Na sygnale
Namysłów: Zabral kluczyki partnerce i wsiadl za kierownice majac ponad 1,5 promila
W poniedzialek, 26 pazdziernika 2026 roku, okolo godziny 1:00 w nocy namyslowscy policjanci przeprowadzili interwencje wobec 44-letniego mieszkanca gminy Wilków, który po kłótni z partnerka odjechal jej samochodem w stanie nietrzeźwości.
- 44-letni mieszkaniec gminy Wilków zabrał kluczyki partnerce po kłótni
- Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu
- Mężczyzna nie miał uprawnień, które cofnięto mu kilka lat wcześniej
Do zdarzenia doszło po tym, jak para wspólnie spożywała alkohol. W pewnym momencie miedzy partnerami wybuchła sprzeczka, po której zdenerwowany 44-latek postanowił opuścić miejsce spotkania. Mężczyzna zabrał kluczyki do samochodu należącego do jego partnerki, wsiadł za kierownicę i odjechał w nieznanym kierunku. Kobieta natychmiast powiadomiła o wszystkim mundurowych.
Szybka interwencja patrolu
Funkcjonariusze niezwłocznie przystąpili do sprawdzania pobliskiego terenu. Po krótkiej chwili zauważyli pojazd odpowiadający opisowi zgłaszającej. W środku, za kierownicą, siedział poszukiwany 44-letni mieszkaniec gminy Wilków. Po otwarciu drzwi policjanci od razu wyczuli od niego charakterystyczną woń alkoholu.
Przeprowadzone badanie alkomatem nie pozostawiało wątpliwości. Wynik wykazał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie mężczyzny.
Brak uprawnień i dalsze konsekwencje
Podczas dalszych czynności w policyjnych systemach informatycznych wyszło na jaw, że 44-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Uprawnienia te zostały mu cofnięte kilka lat wcześniej w związku z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, zgodnie z art. 178a paragraf 1 Kodeksu karnego, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne. Z uwagi na stężenie alkoholu zastosowanie mogą znaleźć również przepisy o przepadku pojazdu lub jego równowartości. Ponadto, w przypadku potwierdzenia kierowania pomimo cofniętych uprawnień, mężczyzna może usłyszeć zarzut z art. 180a Kodeksu karnego, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
Źródło: komunikat Policji


